![]() |
impreza OTHERSIDE w klubie LaFete we Wrocławiu - foto: ŁYSY
Co gram?
Zarówno lżejszą muzykę klubową (mieszanka nu-jazzu, tekhouse, breakbeatu) jak również techno, trance oraz szybkie i mocne acid techno
Jeżeli jestes promotorem klubu/imprezy i chciał(a)byś usłyszeć więcej moich setów, skontaktuj sie ze mną
![]() |
impreza w klubie LOKOMOTIV w Szczecinie- foto: Andrew
Muzyką techno zainteresowałem się około roku 1992, kiedy pojawiły sie na polskich bazarach pierwsze składanki z nowymi brzmieniami z Zachodu. Odnalazłem w niej coś co mnie zatrzymało i trzyma do dzisiaj, wspaniałe syntezatorowe barwy, niespotykana dynamika, odrzucenie infantylnych i egzaltowanych tekstów, których pełno w popularnych utworach pop i rockowych.. Przez krótki okres interesowało mnie hardcore techno, jednak gatunek ten, jako bardzo ekstremalny, szybko zmęczył monotonią rozwiązań brzmieniowych i rytmicznych. Za sprawą jednego tylko kawałka, a mianowicie legendarnego "Access" DJ Mishah'a & DJ Tim'a, zainteresowalem sie innym nurtem - ACID! Zafascynowaly mnie psychodeliczne, pokręcone dźwięki TB303 połączone z energetycznym techno. Wtedy też spróbowalem swoich sił jako DJ. Początki byly nieśmiałe, kilka imprez granych ze wszystkiego, co było pod ręką: kaset, pożyczonych CD, kilku winyli, czasem nawet discmana (kiedy właściciel klubu nie postarał sie o odtwarzaccz CD).. Zagralem kilka imprez w Oławie, Oleśnicy, Żarach i rodzinnym Bierutowie... jednak szybko okazalo się że 'to nie to'. Takiemu graniu czegos brakowalo, bylo to tylko odtwarzanie kilkudziesięciu 'zdobycznych' kawałków z klubową elektroniką: dostęp do muzyki był bowiem bardzo ograniczony. Minely 2 lata i można już było kupić wysyłkwo winyle z interesującą mnie muzyką. Powoli, jedna płyta po drugiej, zacząłem poszerzać kolekcję, odsłuchując ją na starym gramofonie.
DJ Rygar i Westbam na TUNNEL Exploration Earth 2007
W roku 2001 bylo mnie już stać na zakup dwóch wymarzonych gramofonów Technicsa oraz miksera Ecler... Od tej pory moja kolekcja płyt zaczęła sie rozrastac coraz szybciej, zacząłem równiez kupować płyty z innymi niż acid techno gatunkami - tech-trance, tek-house, jazz, funky techno, breakbeat, trance, progressive techno/trance. Krótko potem znajomy DJ Crossfader zaprosił mnie na prawdziwą, dużą imprezę techno (w klubie Bravo) oraz przyjął pod skrzydła swojej agencji - zostałem czlonkiem JAJO ART Rebellion . Gralem juz coraz bardziej regularnie, imprezy we wrocławkim Bravo, Wagonie, na Grobli, kilku squatach... było ich sporo, a wiele z nich fantastycznych. W roku 2003 DJ Grooveliker zaprosił mnie do swojej agencji CITY BEATS. Przyniosło to również pewną zmianę: oprócz kameralnych imprez w małych klubach zacząłem grać również na imprezach masowych oraz w znanych klubach. Mialem okazję zagrać na imprezach obok tak znanych w techno-światku postaci jak Dr Motte, Chris Liberator, Westbam, Glenn Wilson, Hardy Hard, Angelo Mike, Trevor Rockcliffe, Chris Liebing, Dave The Drummer, Tom Hades, Azzido Da Bass, Hardy Hard, Mark Tyler, Gaetano Parisio, Rowland Te Bastard, Aaron Liberator, Carla Roca, Julian Liberator, Diana D'Rouze, Davide Squillace, Robert Natus
w 2005, po opuszczeniu agencji City Beats, swoimi bookingami zajmuję się samodzielnie. W sprawie ewentualnych bookingów prosze kontaktować się bezpośrednio ze mną
Oprócz grania, od niemalże początku mojej styczności z komputerami - 1991 roku - podejmowałem próby pisania własnej muzyki. Poczatkowo były to mizerne melodyjki pisane przy użyciu zapomnianego już Sound Trackera, potem Prorackera, Gigi Boostera, a po tragicznej śmierci mojej Amigi nastąpiła era Fasttrackera. Byly to ciagle próby niezbyt udane, ale programowanie rytmów i dobieranie brzmień sprawiały mi ogromną frajdę. Aktualnie moim ulubionym narzędziem do tworzenia muzyki jest Renoise, spadkobierca Fastrackera, oraz kilkanaście pluginów VST/DX.
Na tej stronie możecie znaleźć kilka moich 'kawałków'. Jak łatwo zauważyć (a raczej usłyszeć), preferuję transowe brzmienie, ale tworzę również kawałki w stylu acid techno i hard techno oraz ambient/downtempo.
Zapraszam do sluchania.

